Author Archives: centrumsztuki

Wystawa malarstwa Agnieszki Szuturmy pt. Cisza Zawierzenia. Korowód Życia i Śmierci

5 października 2026
Zapraszamy na wernisaż wystawy malarstwa Agnieszki Szuturmy pt. Cisza Zawierzenia. Korowód Życia i Śmierci, który odbędzie się 8 października o godzinie 17.00 w Galerii OKO w Ośrodku Kultury, filii nr 2 Centrum Sztuki. Kilka słów o autorce i wystawie: O mnie:Jestem tegoroczną Absolwentką Studiów II stopnia Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu w Pracowni Malarstwa dr Krzysztofa Wałaszka oraz Absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego na Wydziale Filologii Polskiej. Ukończyłam również Liceum Renowacji Zabytków Architektury oraz Studium Animatorów Kultury we Wrocławiu. Pracowałam 10 lat w zawodzie renowatora zabytków, a następnie jako animator kultury w Centrum Sztuki w Oławie (i pracuję tu do dnia dzisiejszego). O malarstwie i wystawie:Moja twórczość malarska to studium ludzkiego bytu. Oparte jest ono na głębokim szacunku dla tradycji malarskiego realizmu. Nigdy nie umiałam i nie próbowałam deformować rzeczywistości ani szukać ekspresji czy abstrakcji…Staram się poprzez kolory, światło, tło przekazywać subiektywną „informację” psychologiczną o człowieku i jego otoczeniu. Każdy mój portret to intymny zapis zatrzymanej chwili, w którym drobny gest, uciekające spojrzenie czy układ dłoni opowiadają historię o indywidualnej kondycji ludzkiej. Opowieść o człowieku w moich obrazach zespala się z kondycją świata w jakim  przyszło nam egzystować.Maluję głównie farbami akrylowymi, rzadziej olejnymi. Lubię łączyć techniki malarskie z rysunkiem kredkami, pastelami i węglem.Większa część prac prezentowanych na tej wystawie to obrazy przedstawiające zagadnienie korowodu życia i śmierci, który był tematem mojej pracy magisterskiej. Wśród nich znajdują się dwa obrazy z serii tryptyku, które ukazują zagadnienia nieśmiertelności duszy w antycznych konceptach filozoficznych – koncept rzeki zapomnienia, który był niezwykle ważny dla antycznych wyobrażeń zaświatów (Eneida Wergiliusza, obraz pt. Rzeka Lete) czy koncept wyobrażenia wyprowadzenia duszy poza ciało, przedstawiony na obrazie pt. Wydech i wdech. Jednak zdecydowana większość prac jest głównie osobistym zapisem moich doświadczeń, uczuć, bliskości bądź oddalenia, refleksji… Wśród prac dyplomowych jest również forma przestrzenna prezentująca rzeźbiarską wersję motywu danse macabre oraz prace końcowe z  przedmiotów z rzeźby i multimediów.Najnowsze moje prace, przedstawione na wystawie, są kontynuacją tematu korowodu. Związane są one z zawierzeniem w odniesieniu do wiary katolickiej, przemijaniem, melancholią czy metaforyką uczuć. Przedstawione na obrazach twarze, części ciała, gesty są nośnikami tytułowych uniwersalnych stanów, uczuć.Tematyka korowodu idealnie obrazuje nieuchronną zmienność i różnorodność zdarzeń w naszym życiu (szczęśliwych czy nieszczęśliwych). Ostatecznie wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku i nie wiemy co nas spotka za „zakrętem”. Wywołuje to w nas uczucie chaosu, a czasem nawet przerażenia. Staram się uczyć odczuwać, iż głębokie religijne zawierzenie ma moc zmiany, zdejmuje z człowieka ciężar oceniania zdarzeń na bieżąco, wyrokowania, iż to, co spotyka nas nieszczęśliwego, jest naszym dramatem. Często w kontekście całej naszej osobistej historii życia, może się to nieszczęście okazać dla nas zbawiennym. Dzięki zawierzeniu człowiek przestaje walczyć z nurtem życia, a wtedy zaczyna ufać „Przewodnikowi”…Wszystkie moje prace mają foto-medialne źródła, które poddawane są przeze mnie malarskiej translacji. Przekład ten jest przygodą, którą niekoniecznie da się poddać pewnym rygorom. Często zamierzenia w trakcie pracy malarskiej ulegają zmianą. Dla mnie jest to najciekawszy element pracy twórczej. Malarstwo to niewiadoma, w pewnym momencie tworzenie staje się prawdziwsze niż rzeczywistość, w której się przebywa, ponieważ odbywa się zupełnie intuicyjnie. Nawet jeśli wszystko się dokładnie zaplanuje… Główne założenia wystawy:Starałam się, aby przedstawione na tej wystawie prace zawierały w sobie różne emocje. Pierwszą z nich jest niepokój – lęk przed samotnością w tłumie, kruchością istnienia i milczeniem Boga, które w dzisiejszym świecie wydaje się być głośniejsze niż kiedykolwiek. Ten lęk wg mnie rodzi w człowieku głęboką melancholię. Stała się ona malarską opowieścią o przemijaniu, w którym każdy krok w korowodzie przybliża nas do nieuniknionego końca. Jednak mam nadzieję, że obrazy wyeksponowane na wystawie nie zatrzymują się dla widza tylko w cieniu. Moim zamysłem było ukazanie, że przebija się przez nie również cicha nadzieja. Jest to swoista obietnica, że ludzki „taniec” nie jest bezcelowy, a relacja z Bogiem – choć trudna, pełna pytań i wątpliwości – może pozostać naszą kotwicą, wytchnieniem i odpoczywaniem w CISZY ZAWIERZENIA. Tytuł wystawy dla każdego będzie innym uniwersum. W związku z tym obrazy stają się przestrzenią, w której lęk spotyka się z ufnością, a każdy z nas może odnaleźć swoje miejsce w tym uniwersalnym korowodzie dusz.

HARMONOGRAM BIEŻĄCYCH WYDARZEŃ 2026/2027

1 października 2026
OŁAWSKIEGO UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU L.p TERMIN NAZWA 1 1 października WYKŁAD INAUGURACYJNY  “Oława i okolice po 1945 roku – Jak po wojnie radzono sobie z “obcym” terenem?   1 2 października Rozpoczęcie zajęć według planu 1 10 października ZABAWA INAUGURACYJNA z zespołem Voice Symphony  1 16 października „Poznajemy Dolny Śląsk” część 1.  Co nowego u Marianny? Wyjazd do Kamieńca Ząbkowickiego 1 18 października Wyjazd do Narodowego Forum Muzyki “Eliasz” 1 20 października Koncert “Goniąc Kormorany” – wspomnienia najpiekniejszych lat 1 23 października WYKŁAD – Doroczny Przegląd Ważnych Spraw: spadki, darowizny, testamenty, pełnomocnictwa  1 12 listopada Wyjazd do Narodowego Forum Muzyki Bomsori Kim & Rafał Blechacz 1 13 listopada WYKŁAD – “Ohlau – Oława. Przesiedlenia ludności po II Wojnie Światowej.” Prezentacja nt. wysiedleń (przesiedleń) ludności polskiej i niemieckiej po II wojnie światowej ze szczególnym uwzględnieniem wątków oławskich. 1 28 listopada ZABAWA ANDRZEJKOWA  1 5 grudnia Wyjazd do Narodowego Forum Muzyki “Ameryka i Film” 1 5 grudnia Wyjazd na Jarmark Bożonarodzeniowy do PRAGI 1 15 grudnia KIERMASZ BOŻONARODZENIOWY W OŁAWSKIM UNIWERSYTECIE TRZECIEGO WIEKU 1 18 grudnia WYKŁAD  “Urofizjoterapia w życiu Seniorów” 1 15 stycznia WYKŁAD –  Oławski ratusz  Prezentacja o historii najważniejszego oławskiego budynku ze szczególnym uwzględnieniem znalezisk – „przesyłek dla potomnych”.

Wystawa malarstwa i ceramiki – Sabina Dębicka “Rozszczepienia i powiązania”

2 września 2026
Zapraszamy na wernisaż wystawy malarstwa i ceramiki Sabiny Dębickiej pt. Rozszczepienia i Powiązania, który odbędzie się w Galerii OKO w Ośrodku Kultury, filii nr 2 Centrum Sztuki w Oławie, w czwartek 10.09.2026 r., o godzinie 18.00. Słowo od autorski wystawy: Interesuje mnie moment, w którym forma przestaje być stabilna. Chwila, w której coś pęka, rozpada się, przesuwa albo traci swoją oczywistość, ale nie znika całkowicie. Pozostaje ślad, napięcie, fragment, relacja. Wystawa Rozszczepienia i Powiązania jest opowieścią o materii, ciele i pamięci. O tym, co znajduje się pomiędzy rozpadem a scaleniem, kruchością a siłą, obecnością a zanikiem. W mojej pracy malarstwo i ceramika są dwoma sposobami badania tego samego doświadczenia. Obraz pozwala mi mówić o ruchu, cieniu i powidoku obecności. Ceramika wnosi ciężar, fizyczność i realną podatność materii na pęknięcie. Interesują mnie ślady, które pozostają po człowieku: zapisane w pamięci, w ciele, w relacjach i w samej materii. Nie traktuję pęknięcia jako końca. Widzę w nim możliwość przemiany, moment przejścia pomiędzy tym, co było, a tym, co dopiero się kształtuje. Tytułowe rozszczepienia nie są dla mnie doświadczeniem wyłącznie utraty. Są stanem, w którym ujawniają się nowe połączenia. Powiązania pojawiają się tam, gdzie fragmenty, mimo oddalenia, nadal pozostają ze sobą w relacji. W centrum tej opowieści znajduje się jednak cisza, której nieustannie poszukuję. Rozumiem ją nie jako brak, lecz jako stan równowagi osiągany nie poprzez eliminowanie sprzeczności, ale poprzez ich przyjęcie. Ciszę, która pozwala współistnieć temu, co kruche i silne, rozproszone i połączone, niejednoznaczne i prawdziwe. Rozszczepienia i Powiązania są opowieścią o drodze prowadzącej od niepokoju ku ciszy, od fragmentu ku relacji, od rozpadu ku nowej, choć nigdy ostatecznej, formie scalenia. Sabina Dębicka Artystka wizualna Słowo od kuratorki wystawy – Pauliny Wojewodzic Czy istnieje coś takiego jak stabilna forma człowieka? Żyjemy, przyzwyczajając się do poczucia własnej ciągłości. Tymczasem nieustannie przechodzimy z jednego stanu w drugi. Dorastamy, opuszczamy miejsca, które były domem, budujemy i tracimy relacje, stajemy się rodzicami, doświadczamy narodzin i śmierci. Zwykle pamiętamy siebie sprzed tych wydarzeń i rozpoznajemy siebie po nich. Znacznie rzadziej przyglądamy się temu, co wydarza się pomiędzy. Właśnie ten stan interesuje mnie najbardziej w pracach Sabiny Dębickiej. Moment, w którym dotychczasowa forma została już naruszona, ale następna jeszcze nie zdążyła się ustalić. Nie jest to pustka. Jest to stan zawieszenia — pełen napięcia, niepewności i możliwości. Na co dzień nauczyliśmy się takich momentów nie zauważać. Być może dlatego, że stabilność daje poczucie bezpieczeństwa. Dopiero dokonując retrospektywy własnego życia, potrafimy dostrzec miejsca, w których coś się przesunęło. Chwile, po których nadal byliśmy sobą, a jednak już nie dokładnie tymi samymi ludźmi. W „Rozszczepieniach i Powiązaniach” podobnej niestabilności podlega materia. To właśnie sposób, w jaki artystka się nią posługuje, wydaje mi się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej języka. Nie interesuje mnie przy tym wyłącznie to, co przedstawiają jej prace, ale to, jak zachowuje się w nich forma. Zagęszcza się i rozpada, nabiera ciężaru, by za chwilę utracić wyraźną granicę. Bywa zwarta i cielesna, innym razem przypomina błonę, osad, mgłę lub powidok. Malarstwo i ceramika pozwalają artystce sprawdzać tę formę w dwóch różnych porządkach. Obraz pozostaje powierzchnią, na której można budować kolejne warstwy, zacierać je i pozostawiać jedynie fragmenty wcześniejszych gestów. Ceramika wychodzi w przestrzeń. Ma objętość i ciężar, ustanawia własną fizyczną obecność. Zestawienie tych dwóch mediów sprawia, że podobne struktury możemy obserwować raz jako obraz, innym razem jako obiekt. Szczególnie interesująca staje się przez to niejednoznaczność skali. Patrząc na organiczne struktury pojawiające się w pracach Sabiny, trudno czasami rozstrzygnąć, czy znajdujemy się niezwykle blisko, czy bardzo daleko. Forma może przypominać tkankę, błonę lub fragment ciała, a chwilę później szczelinę skalną, powierzchnię ziemi czy nieokreślony pejzaż. Ciało zaczyna przypominać krajobraz, a krajobraz — ciało. Granica pomiędzy światem wewnętrznym i zewnętrznym ulega zatarciu. To, co wydarza się na zewnątrz, zostaje przetworzone przez doświadczenie; to, co wewnętrzne, zmienia sposób widzenia rzeczywistości. Krajobraz przestaje więc oznaczać wyłącznie miejsce. Może być również topografią pamięci, napięć i doświadczeń. Ten sposób myślenia znajduje swoje rozwinięcie w konstrukcji całej wystawy, zbudowanej wokół dwóch dominujących porządków: czerni i bieli. Nie odczytuję ich jednak jako prostych przeciwieństw ani kolejnych etapów historii, w której czerń miałaby oznaczać rozpad, a biel — jego przezwyciężenie. Bardziej interesuje mnie potraktowanie ich jako dwóch stanów tej samej materii. Czerń ją zagęszcza. W czerni forma nabiera ciężaru. Staje się bardziej fizyczna, cielesna, zamknięta w swoich granicach. Kontrast wydobywa napięcia, szczeliny i podziały. Obraz i obiekt wyraźnie zaznaczają swoją obecność w przestrzeni. Biel działa odwrotnie. Rozprasza granice. Forma nie znika, ale trzeba jej szukać. To, co wcześniej było wyraźne, może stać się prześwitem, błoną, delikatnym zaburzeniem powierzchni. Widz musi podejść bliżej, zatrzymać wzrok, pozwolić mu przyzwyczaić się do mniejszego kontrastu. Wystawa nie prowadzi więc po prostu od czerni do bieli. Prowadzi od jednego sposobu doświadczania formy do drugiego — od jej intensywnej obecności ku sytuacji, w której zaczynamy dostrzegać również to, co znajduje się wokół niej i pomiędzy jej fragmentami. Właśnie owo „pomiędzy” wydaje mi się kluczowe. Ślad jest szczególnym rodzajem takiego stanu. Znajduje się pomiędzy obecnością i nieobecnością. Coś musiało istnieć, aby mogło go pozostawić, ale w chwili, kiedy na niego patrzymy, źródło śladu może być już nieobecne. Pozostaje odcisk, szczelina, zmiana powierzchni, fragment obrazu. Ślad nie odtwarza tego, co było. Informuje jedynie, że coś się wydarzyło. Podobnie funkcjonuje pamięć. Nie jest archiwum przechowującym nasze doświadczenia w nienaruszonej postaci. Z czasem jedne obrazy stają się wyraźniejsze, inne tracą ostrość. Pewne elementy pozostają, inne znikają. Powstaje nowy układ. Dlatego rozszczepienie w pracach Dębickiej interesuje mnie nie tyle jako gest zniszczenia, ile jako moment ujawnienia nowych relacji. Kiedy zwarta forma zostaje naruszona, zaczynamy dostrzegać nie tylko jej fragmenty, ale również przestrzeń, która powstała pomiędzy nimi. A przestrzeń pomiędzy nie musi być brakiem. Może być miejscem relacji. W tym sensie także tytułowe powiązania nie muszą oznaczać fizycznego scalenia. Dwa elementy mogą pozostać oddzielone, a mimo to wpływać na sposób, w jaki postrzegamy każdy z nich. Odległość może budować napięcie równie silnie jak kontakt. Pustka może należeć do kompozycji tak samo jak materia. To właśnie tutaj dostrzegam największy potencjał języka Dębickiej: w stopniowym odchodzeniu od konieczności nazywania i przedstawiania na rzecz budowania doświadczenia poprzez materię, skalę, rytm, odległość i brak. Im mniej jednoznaczna staje się forma, tym więcej miejsca pozostaje dla widza. I być może właśnie dlatego na końcu tej wystawy pojawia się cisza. Nie interesuje mnie ona jako przeciwieństwo niepokoju ani jako obietnica, że wszystko ostatecznie znajdzie swoje miejsce. Bardziej jako konsekwencja redukcji. Moment, w którym obraz nie musi już wszystkiego pokazywać, obiekt wszystkiego nazywać, a pustka pomiędzy nimi przestaje wymagać wypełnienia. Cisza wymaga zatrzymania. Podobnie jak białe formy wymagają dłuższego spojrzenia, a ślad — świadomości tego, czego już nie widzimy. Być może dlatego przejście przez „Rozszczepienia i Powiązania” nie prowadzi ku odzyskaniu utraconej stabilności. Prowadzi raczej ku zgodzie na jej brak. Bo człowiek, podobnie jak materia, nieustannie zmienia swoją formę. To, co przeżywamy, pozostawia ślady, przesuwa granice i tworzy nowe układy. Nie zawsze potrafimy uchwycić moment tej przemiany. Czasem dostrzegamy go dopiero wtedy, gdy patrzymy wstecz. Paulina Wojewodzic Kuratorka wystawy

Wystawa fotografii analogowej #analogowaoława

8 czerwca 2026
Zapraszamy na wernisaż wystawy fotografii analogowej. Prace fotograficzne zaprezentują uczestnicy warsztatów odbywających się w Centrum Sztuki w Oławie. Wernisaż odbędzie się 12.06.2026 o godz. 18.00, w Galerii Oko w Ośrodku Kultury, filii nr 2 Centrum Sztuki. Wystawa będzie trwała od 12.06.2026 do 10.07.2026. Uczestnicy Warsztatów Fotografii Tradycyjnej kończą kolejny rok prac w ciemni wystawą, na której pokażą blisko pięćdziesiąt powiększeń tradycyjnie wykonanych na papierze światłoczułym. W sezonie 2025-26 w warsztatach prowadzonych przez Zbyszka Kordysa uczestniczyli : Agata Bielicka, Katerina Kouzmitcheva, Krystyna Falfasińska, Maciej Nowak, Beata Potyrała, Anita Pszczółka , Maria Tomczak, Michał Rybarczyk, Monika Szczeciak – Rutkowska, Joanna Szymańska, Tomasz Zacharow, Tomasz Budny i Zosia Koprowicz. Kurator: Zbigniew Kordys. Wernisaż: 12.06.2026 r. godz. 18.00Wystawa: 12.06.2026 – 10.07.2026 r.Filia Nr 2 Centrum Sztuki w Oławie – Ośrodek Kultury ul. 11 Listopada 27 – Galeria OKO

Wystawa fotografii tradycyjnej Anita Andrzejewska i Maksym Rudnik

20 maja 2026
Serdecznie zapraszamy na spotkanie autorskie oraz wernisaż wystawy fotografii tradycyjnej Anity Andrzejewskiej (w Galerii OKO) oraz Maksyma Rudnika (w Klubie Skrzydlatych), który odbędzie się w ramach Mikrofestiwalu Fotografii Tradycyjnej, w dniu 23.05.2026 – godz. 16.00 Maksym Rudnik; godz. 19.00 Anita Andrzejewska. Mikrofestiwal Fotografii Tradycyjnej – wydarzenie poświęcone sztuce analogowej, której korzenie sięgają początków fotografii, a znaczenie pozostaje aktualne również we współczesnym, cyfrowym świecie. Festiwal stanowi okazję do odkrywania tradycyjnych technik fotograficznych, pogłębiania wiedzy oraz bezpośredniego kontaktu z artystami i pasjonatami tej wyjątkowej dziedziny. Centrum Sztuki w Oławie od ponad dekady konsekwentnie rozwija działalność w obszarze fotografii analogowej. Od 2012 roku funkcjonuje tu pracownia fotografii tradycyjnej, powstała dzięki wsparciu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Infrastruktura domów kultury”. Wieloletnia praktyka warsztatowa i wystawiennicza przyczyniła się do stworzenia aktywnego środowiska miłośników fotografii, zarówno amatorów, jak i profesjonalistów. Fotografia analogowa, mimo swojej niszowości, pozostaje istotnym elementem dziedzictwa kulturowego oraz ważnym punktem odniesienia dla współczesnych praktyk artystycznych. Proces twórczy oparty na pracy z materiałem światłoczułym i technikami ciemniowymi pozwala na głębsze zrozumienie obrazu fotograficznego oraz jego materialnego charakteru. Mikrofestiwal jest odpowiedzią na stopniowe zanikanie tradycyjnych metod fotografii. Głównym celem Mikrofestiwalu jest promocja fotografii analogowej oraz zwiększenie świadomości jej wartości artystycznej i kulturowej. Wydarzenie pełni również funkcję edukacyjną i integracyjną, tworząc przestrzeń do wymiany doświadczeń, wiedzy i inspiracji. Mikrofestiwal Fotografii Tradycyjnej planowany jest jako wydarzenie cykliczne, odbywające się co dwa lata. Długofalowym celem organizatorów jest budowanie trwałej platformy dla rozwoju fotografii analogowej oraz inspirowanie kolejnych pokoleń do odkrywania i kontynuowania tej formy twórczości. Ma być przestrzenią spotkania tradycji z nowoczesnością oraz miejscem refleksji nad historią fotografii i jej rolą we współczesnym świecie. Goście festiwalu: Anita Andrzejewska, Jacenty Dędek, Maksym Rudnik. Sławoj Dubiel. Kurator festiwalu: Zbigniew Kordys PROGRAM MIKROFESTIWALU: 23 MAJA SOBOTA 9:00 – 14:00 – Sławoj Dubiel – warsztaty – plener i ciemnia wielkoformatowa 16:00 – 17:30 – Maksym Rudnik – wernisaż, spotkanie autorskie 17:30 – 19:00 – Jacenty Dędek – spotkanie autorskie 19:00 – 20:30 – Anita Andrzejewska – wernisaż, spotkanie autorskie 21:00 – 23:00 – kino plenerowe – „Powiększenie” (reż. Michelangelo Antonioni) 24 MAJA NIEDZIELA 9:00 – 16:00 – Sławoj Dubiel – warsztaty – plener i ciemnia wielkoformatowa

Wystawa malarstwa uczestników OUTW – grupa “Tacy sami” oraz grupa “Avanti”

30 kwietnia 2026
Zapraszamy na wernisaż wystawy malarstwa uczestników zajęć artystycznych działających w Oławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku – grupy “Tacy sami” oraz grupy “Avanti”, który odbędzie się w Galerii OKO w Ośrodku Kultury, filii nr 2 Centrum Sztuki w Oławie, w piątek 08.05.2026, o godzinie 17.00. Malarstwo grupy “AVANTI ” przy OUTW w Oławie, tytuł wystawy: Odkrywać na nowo.Prowadząca: Bożena PotocznyUczestnicy zajęć: Dziedzic Halina,  Dzierżanowska Ewa, Jędruszek Stanisława, Juszko Barbara, Lech Krystyna, Łukasiewicz Henryka, Majorek Krystyna, Michałowska Marga, Perska Ewa, Przeworski Wojciech, Sokołowska Maria, Tołwińska Krystyna, Winiarska Danuta, Woźnica Kazimiera. Grupa AVANTI wkracza w 17 rok istnienia. Przekształca swoje pasje w różnorodność kreacji malarskich wciąż od nowa, a jeszcze tyle do odkrycia… w tym roku prowadziliśmy dialog z mistrzami ( Leonardo, Frida, van Gogh), komponowaliśmy twórcze kolaże, powróciliśmy do tematu pejzażu, skupiając się na niebie, wodzie, lesie, zgłębiając perspektywę powietrzną. Uczestniczyliśmy też w malowaniu wielkoformatowej pracy zbiorowej  “Pola Nadziei “. Wszystkie realizacje przyniosły nową ekspresję twórczą i ogromną radość. Malarstwo grupy “Tacy sami” przy OUTW w Oławie, tytuł wystawy: Paleta wrażeń – rozmaitości.Prowadząca: Anna DomańskaUczestnicy zajęć: Ożga Bilewicz Barbara, Standio Ewa, Dziądziak Ewa, Narolska Aleksandra, Rozmytańska Danuta, Mrozek Nela, Cejnóg Zofia, Wróblewicz Kazimiera, Leśniak Bożena, Manecka Irena, Kostecka Jończak Jolanta, Gałuszko Elżbieta, Hawro Eugeniusz, Humeniuk Jadwiga, Idczak Janina, Kramarz Krystyna, Ligenza Elżbieta, Rudyk Teresa, Tomczak Bożena, Wojciechowska Urszula, Olejniczenko Jolanta, Miękus Grażyna, Witowska Józefa. Staraliśmy się, by wystawa naszych prac była ciekawa i różnorodna. Stosując różne techniki plastyczne i układy kompozycyjne wyrażamy swoje emocje i umiejętności. Pracujemy w dwóch grupach, a każda z nich jest inna, stąd różnorodność prezentowanych prac. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Życzymy miłych wrażeń. Grupa „Tacy sami”.

Wystawa malarstwa Mira Sauć “Modulacje. Symfonia Malarska”

31 marca 2026
Zapraszamy na wernisaż wystawy malarstwa Miry Sauć pt. Modulacje. Symfonia Malarska, który odbędzie się w Galerii OKO w Ośrodku Kultury, filii nr 2 Centrum Sztuki w Oławie, we wtorek 14.04.2026, o godzinie 18.00. Poniżej słowa od Autorki wystawy: “Modulacja w swojej definicji odnosi się do zmiany parametrów. Modulacja znajduje zastosowanie w Sztukach Pięknych w poezji, muzyce i sztukach wizualnych. W moim obrazach pojęcie modulacji odnosi się do zmiany, jaka zachodzi w kompozycji obrazu i dotyczy kształtowania formy, przestrzeni i światła płynnością koloru. Pracuję z modulacją koloru w warstwie jego nasycenia budując wrażenie uprzestrzennienia kompozycji. Moje zainteresowanie budzi również malarskie światło, zmieniam w obrazach jego natężenie modulując kolorystyczny kontrast. Poszukując tropów swojej inspiracji, odnalazłam zastosowanie modulacji w muzyce w symfoniach Mozarta i Schuberta. Mistrzowie dźwięków budowali utwory wpływając na ich ekspresję poprzez zmianę tonacji i kontrastów. Inspiracją, którą odnajduję w języku muzyki jest wielowarstwowość, przenoszę ją do moich obrazów w postaci zmian w strukturze malarskiej powierzchni. Równie dalece zainspirowała mnie modulacja, wybrzmiewająca w znaczeniach i skojarzeniach słownych w poezji Mirona Białoszewskiego. Obrazy z cyklu Modulacje. Malarska Symfonia, noszą tytuły poetyckich utworów Mirona Białoszewskiego.” BIOGRAM: Mirosława (Mira) Sauć, ur. 1955r w Jeleniej Górze 1980 – mgr biologii, Uniwersytet Wrocławski 1994–2015 – uzyskiwanie dyplomów i certyfikatów oraz uprawnień do prowadzenia psychoterapii, wieloletnie podnoszenie kwalifikacji i kompetencji zawodowych w psychologii klinicznej i psychoterapii w różnych uznawanych i wiodących nurtach (Psychoterapia Uzależnień, Psychoterapia Ericksonowska, Behawioralna, Psychodynamiczna, Psychoterapia Egzystencjonalna i Narracyjna, Transkulturowa Psychoterapia Pozytywna), 2021–2023 – Podyplomowe Malarstwo ASP Wrocław, pracownia prof. Anny Marii Kramm 2023–2025 – Dyscypliny Plastyczne w Architekturze, ASP Wrocław, specjalizacja – malarstwo, pracownia prof. Anny Marii Kramm Kuratorem wystawy jest profesor Anna Maria Kramm. Poniżej tekst kuratorski: “Modulacje. Symfonia Malarska, to kolejny krok w twórczym procesie Miry Sauć. Obrazy, które powstały i połączone zostały wspólnym tytułem są wyrazem dla inspirujących autorkę zagadnień wokół transformacji ludzkiego losu i wizualnej przemiany w powracającym rytmie natury. Źródło inspiracji jest tuż obok, ten sam widok i krajobraz roztaczający się z tarasu domu. Sprawdzona metoda powtórzeń, które uczą twórcę uważności i odkrywają analityczny umysł osadzony w czasie teraźniejszym. Temat jest głęboki, ale obrazy pozostają w przychylnej oku aurze rozpoznawalnych kompozycyjnych elementów takich jak „góra, rzeka, droga, niebo”. Słowa symbole i zawarta w nich treść to zbiór odniesień, który ułatwia odbiorcy czytanie obrazów i płynącą za tym autorefleksję. Nie są to kompozycje pejzażowe, ale nasączone symbolicznością wewnętrzne krajobrazy Miry Sauć. To co eksponuje malarska powierzchnia, nie ma dramatyzmu znanych romantycznych „widoków”. Przemijalność, powtarzalność, odradzanie, to gamy kolorystyczne, to napięcia pomiędzy dominantą i czystym kolorem w polu kompozycji. To rytmiczność i podobieństwo kształtów osadzonych w obrazie. Poszukiwanie malarskiego języka trochę jest o procesie wewnętrznej przemiany artysty o wzrastaniu i o przekonaniach, o zbliżaniu się do szczerych odpowiedzi, którymi nasiąknięte są obrazy – modulacje. Potrzeba wzbogacenia języka jest motorem dla poszukiwań formalnych. Kolory dojrzale rezonują z tematem, sposób opracowanie powierzchni kompozycyjnej bogatej w laserunkowe warstwy zagęszczające strukturalność obrazu. Odważny gest malarski mówi o swobodnym wyrażaniu myśli artystycznej. Słowo ukorzenianie -wyjaśnia motyw i głęboką wartość pracy twórczej, ostatecznie każdego twórcy. Natura nie przemija w kontekście policzalności czasu jednego życia, trwanie natury stabilizuje jego sens. Mam przeświadczenie, że to się wydarzyło ponad nadaniem tytułu i wykonaniem cyklu obrazów. Życie emanuje śmiertelnością, ale tworzenie wyzwala przynależność pasję i niezależność. Kolejny cykl obrazów nie jest uprawomocniony do podsumowań on tylko konsekwentnie przypomina, że język sztuki jest poza ramą czasu, dotyka krawędzi jaką może być pojedyncze dzieło i uwalnia proces twórczy od powtarzalności etapów artystycznego życia.”

Wystawa “Ceramika po sąsiedzku” – Pracownia Technik Ceramicznych w Malarstwie oraz Pracownia Kameralnej Formy Ceramicznej

5 marca 2026
Serdecznie zapraszamy do obejrzenia wystawy “Ceramika po sąsiedzku” – Pracownia Technik Ceramicznych w Malarstwie oraz Pracownia Kameralnej Formy Ceramicznej. Wystawę otworzy wernisaż, który odbędzie się 5 marca 2026 r. o godzinie 17.00, w Galerii Oko w Ośrodku Kultury w Oławie. „Ceramika po sąsiedzku” to wystawa prac studentek i studentów oraz wykładowczyń Katedry Ceramiki Wydziału Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, prezentowana w Centrum Sztuki w Oławie – Galerii OKO. Ekspozycja obejmuje najnowsze realizacje ceramiczne powstałe w dwóch pracowniach dydaktycznych, które na co dzień funkcjonują obok siebie w przestrzeni wrocławskiej ASP, a teraz spotykają się na wspólnej ekspozycji. Tytuł wystawy odnosi się zarówno do fizycznej bliskości pracowni, jak i do idei dialogu pomiędzy różnymi postawami twórczymi. Obie jednostki realizują autorskie programy dydaktyczne, eksplorujące ceramikę jako medium otwarte na eksperyment, interdyscyplinarność i indywidualną wypowiedź artystyczną. Kolor, faktura, detal oraz kameralna skala formy stanowią wspólny obszar zainteresowań, choć każda z pracowni rozwija go w odmienny sposób. Pracownia Technologii i Technik Ceramicznych w Malarstwie prowadzona jest przez dr hab. Joannę Teper, prof. ASP oraz dr Weronikę Surmę. Program tej pracowni jest skoncentrowany na poszukiwaniu malarskiej i graficznej ekspresji w materii ceramicznej. Na wystawie zobaczymy kafle, mozaiki i obiekty ceramiczne, w których tradycyjny warsztat technologiczny spotyka się z eksperymentem formalnym i bogactwem technik zdobniczych – od malarstwa szkliwami, angobami, solami i tlenkami metali, po sgrafitto i szablon. Drugą uczestniczącą w wystawie jednostką jest Pracownia Kameralnej Formy Ceramicznej, prowadzona przez dr Joannę Opalską – Brzecką oraz mgr Marianne Wesołowską – Eggimann. Jej program koncentruje się na rozwijaniu autorskich wypowiedzi artystycznych poprzez pracę w kameralnej skali, skupienie na detalu oraz pogłębioną refleksję nad formą i powierzchnią obiektu. Studenci i studentki łączą działania rzeźbiarskie, malarskie i graficzne, korzystając zarówno z tradycyjnych technik ceramicznych, jak i współczesnych narzędzi, w tym druku cyfrowego. Istotnym elementem procesu twórczego są eksperyment oraz nieprzewidywalność efektów uzyskiwanych w wypałach wysokotemperaturowych. Wystawa “Ceramika po sąsiedzku” jest zaproszeniem do odkrywania potencjału ceramiki we współczesnych poszukiwaniach artystycznych młodego pokolenia twórców i prowadzących ich dydaktyczek.